Co kryje w sobie jeżówka purpurowa? Zastosowanie, surowce i właściwości


Przez Marta Szumnarska
5 min czytania

Co kryje w sobie jeżówka purpurowa? Zastosowanie, surowce i właściwości

Jeżówka purpurowa kojarzy się przede wszystkim z jesienią, odpornością 
i charakterystycznymi różowo-purpurowymi kwiatami. To jednak znacznie ciekawsza roślina, niż mogłoby się wydawać. W zielarstwie wykorzystuje się zarówno jej części nadziemne, jak i korzeń, a zależnie od surowca i sposobu jego przetworzenia powstają z niej napary, soki, wyciągi czy ekstrakty stosowane w suplementach diety.

Co właściwie kryje się pod nazwą „jeżówka”, którą część rośliny znajdziemy w zielarskim opakowaniu i dlaczego forma produktu ma znaczenie?

Jeżówka purpurowa - co to właściwie za roślina?

Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea) jest wieloletnią rośliną należącą do rodziny astrowatych, czyli tej samej dużej rodziny botanicznej, do której należą między innymi rumianek, nagietek czy słonecznik.

Naturalnie pochodzi z Ameryki Północnej, choć obecnie jest uprawiana również w wielu innych częściach świata. Łatwo ją rozpoznać po dużych różowych lub purpurowych kwiatach oraz mocno wypukłym, kolczasto wyglądającym środku koszyczka kwiatowego. To właśnie od niego pochodzi nazwa rodzaju Echinacea, nawiązująca do greckiego słowa oznaczającego jeża. Jeżówka początkowo była wykorzystywana przez rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Z czasem zainteresowanie nią przeniosło się również do europejskiego zielarstwa, gdzie dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych surowców kojarzonych ze wspieraniem naturalnych mechanizmów obronnych organizmu.

Warto przy tym wiedzieć, że „echinacea” nie zawsze oznacza dokładnie tę samą roślinę.
W zielarstwie spotyka się między innymi Echinacea purpurea, Echinacea angustifolia oraz Echinacea pallida. Poszczególne gatunki różnią się składem, dlatego nie należy traktować ich jako całkowicie zamiennych.

Ziele, kwiat czy korzeń? Jakie części jeżówki są wykorzystywane?

W przypadku jeżówki niezwykle ważne jest to, z jakiej części rośliny przygotowano dany produkt. Inny surowiec otrzymujemy z części nadziemnych, a inny z korzenia.

Ziele jeżówki

Ziele obejmuje nadziemną część rośliny, a więc przede wszystkim łodygi, liście i kwitnące części. Może być suszone i rozdrobnione, a następnie wykorzystywane między innymi do przygotowywania naparów oraz mieszanek ziołowych. Z suszonego ziela można przygotować klasyczny napar, dzięki czemu jeżówka dobrze odnajduje się w domowej zielarni obok innych tradycyjnych surowców roślinnych.

Kwitnące części nadziemne

W zielarstwie i farmakognozji spotykamy się również z określeniem „kwitnące części nadziemne”. Oznacza ono świeże fragmenty rośliny zbierane w okresie kwitnienia. Z takiego surowca można przygotowywać między innymi soki oraz różnego rodzaju wyciągi roślinne. Warto więc pamiętać, że określenia takie jak „ziele jeżówki” czy „wyciąg z kwitnących części nadziemnych” nie zawsze odnoszą się do dokładnie takiej samej postaci surowca.

Korzeń jeżówki

Drugim ważnym surowcem jest korzeń jeżówki purpurowej. Wykorzystuje się go przede wszystkim jako materiał do przygotowywania wyciągów i ekstraktów. Korzeń różni się składem od części nadziemnych, dlatego patrząc na dwa produkty z napisem „echinacea”, warto zawsze sprawdzić drobny szczegół na etykiecie: czy wykorzystano ziele, świeże części nadziemne czy korzeń.

Co znajduje się w jeżówce purpurowej?

Jeżówka nie zawdzięcza swoich właściwości jednej konkretnej substancji. W roślinie występuje wiele grup naturalnych związków, a ich ilość zależy między innymi od części rośliny, sposobu jej uprawy oraz metody przetwarzania. Do najlepiej poznanych składników jeżówki należą między innymi polifenole i pochodne kwasu kawowego, w tym kwas cykoriowy, alkamidy, polisacharydy oraz glikoproteiny.

Ich proporcje mogą różnić się zależnie od wykorzystanego surowca. Dlatego napar
z suszonego ziela, sok ze świeżej rośliny i standaryzowany ekstrakt nie są dokładnie tym samym produktem.

Jeżówka a odporność - z czego jest najbardziej znana?

Jeżówka purpurowa jest obecnie najczęściej kojarzona ze wsparciem naturalnych mechanizmów obronnych organizmu oraz zdrowia dróg oddechowych. Właśnie dlatego zainteresowanie nią szczególnie wzrasta pod koniec lata oraz w sezonie jesienno-zimowym. Nie oznacza to jednak, że należy traktować ją jako zioło „na chorobę”. Znacznie lepiej myśleć o niej jako o jednym z elementów codziennego dbania o organizm, obok odpowiedniej diety, snu, ruchu i regeneracji. Jeżówka od wielu lat jest także przedmiotem badań naukowych. Ich wyniki bywają zróżnicowane między innymi dlatego, że poszczególne badania wykorzystują różne gatunki rośliny, różne części, ekstrakty o odmiennym składzie oraz różne dawki. 

Co można zrobić z jeżówki?

Najbardziej tradycyjną opcją jest suszone ziele, z którego przygotowuje się napar. Można stosować je samodzielnie, ale dobrze sprawdza się również jako składnik bardziej rozbudowanych mieszanek ziołowych. Jeżówkę często łączy się z innymi roślinami kojarzonymi z okresem jesienno-zimowym, między innymi z czarnym bzem, dziką różą, maliną, czystkiem czy tragankiem. Takie rozwiązanie zastosowaliśmy również w naszej mieszance ODPORNOŚĆ, w której ziele jeżówki występuje razem z innymi starannie dobranymi surowcami roślinnymi.

Drugą możliwością są ekstrakty. W ich przypadku warto zwrócić uwagę nie tylko na ilość samego ekstraktu, ale również na jego standaryzację. Pozwala ona określić zawartość konkretnej grupy składników w każdej porcji produktu. 

Jeżówka może być także jednym z kilku składników bardziej rozbudowanego suplementu. Dzięki temu zamiast pojedynczego surowca otrzymujemy kompozycję różnych ekstraktów roślinnych.

Suszone ziele czy ekstrakt - co wybrać?

Nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ są to po prostu dwa różne sposoby korzystania z tej samej rośliny.

Suszone ziele będzie dobrą opcją dla osób, które lubią klasyczne zielarstwo, przygotowywanie naparów i możliwość samodzielnego komponowania mieszanek. To także forma, która zachowuje cały rytuał związany z przygotowaniem ziół: odmierzenie surowca, zalanie go wodą i pozostawienie pod przykryciem.

Ekstrakt w kapsułce jest z kolei bardziej skoncentrowaną i wygodną formą. W przypadku ekstraktu standaryzowanego wiemy również, jaka ilość określonych substancji, na przykład polifenoli, znajduje się w każdej porcji.

Są też mieszanki, w których jeżówka jest jednym z kilku uzupełniających się składników.
To rozwiązanie dla osób, które zamiast pojedynczego surowca wolą gotową kompozycję.

Jeżówka nie tylko w zielarni

Jeżówka purpurowa ma jeszcze jedno zastosowanie, o którym łatwo zapomnieć: jest po prostu niezwykle efektowną rośliną ogrodową. Kwitnie długo, dobrze prezentuje się na naturalistycznych rabatach i dzięki charakterystycznym koszyczkom kwiatowym pozostaje dekoracyjna także wtedy, gdy płatki zaczynają już opadać. Jej kwiaty są również chętnie odwiedzane przez owady zapylające. Można więc spotkać ją zarówno na półce zielarskiej, jak i kilka metrów dalej, w przydomowym ogrodzie.

Jeżówka purpurowa - roślina o wielu możliwościach

Choć największą popularność jeżówka zdobywa właśnie przed sezonem jesienno-zimowym, warto spojrzeć na nią szerzej. To przykład rośliny, w której wykorzystujemy różne części i różne metody przetwarzania, uzyskując z jednego gatunku wiele odmiennych produktów.

Suszone ziele możemy zaparzać lub dodawać do mieszanek. Ze świeżych części nadziemnych przygotowuje się soki i wyciągi. Korzeń stanowi surowiec do ekstrakcji, a standaryzowane ekstrakty pozwalają dokładnie określić zawartość wybranych składników roślinnych.

Dlatego następnym razem, gdy na etykiecie zobaczysz napis „jeżówka purpurowa”, warto zajrzeć jeszcze linijkę niżej. Ziele, korzeń, ekstrakt czy świeże części rośliny? To właśnie tam zaczyna się prawdziwie zielarska część historii tej niezwykłej rośliny.

Warto pamiętać

Preparaty z jeżówki należy stosować zgodnie z informacjami podanymi na opakowaniu konkretnego produktu. U części osób mogą wystąpić reakcje alergiczne, szczególnie
w przypadku nadwrażliwości na rośliny z rodziny astrowatych. W przypadku przyjmowania leków lub wątpliwości dotyczących stosowania preparatów roślinnych warto skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.


Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.